Kitob › Artykuły

Cyrylica i łacinka w języku uzbeckim – krótka historia zapisu

Czas czytania: ok. 2 min · Aktualizacja: 27.10.2026

Kto pierwszy raz trafi na tekst uzbecki, może się zdziwić. Ta sama gazeta, ten sam szyld albo ta sama książka bywa zapisana raz alfabetem łacińskim, a raz cyrylicą. To nie pomyłka, tylko ślad burzliwej historii. W ciągu jednego stulecia język uzbecki zmieniał pismo kilka razy. Poniżej opowiadamy, jak do tego doszło. A jeśli chcesz od razu przepisać tekst z jednego alfabetu na drugi, użyj naszego Transliteratora uzbeckiego.

Pismo arabskie

Przez wiele stuleci języki turkijskie Azji Środkowej zapisywano pismem arabskim. Miasta takie jak Samarkanda, Buchara i Chiwa były ważnymi ośrodkami nauki, a w tamtejszych szkołach i bibliotekach powstawało mnóstwo rękopisów. Z tej epoki pochodzi zresztą słowo, od którego wzięła się nazwa naszej strony – arabskie kitāb, czyli książka. Więcej o jego wędrówkach przeczytasz w artykule Wędrówki słowa „książka”.

Pismo arabskie dobrze pasuje do języka arabskiego, ale gorzej do uzbeckiego, który ma wiele samogłosek. W piśmie arabskim krótkie samogłoski często się pomija, więc czytelnik musiał domyślać się ich z kontekstu. To był jeden z argumentów za zmianą alfabetu.

Pierwsza łacinka

Pod koniec lat 20. XX wieku w wielu republikach radzieckich wprowadzono alfabety oparte na literach łacińskich. Uzbecki otrzymał nowy zapis, który wydawał się nowoczesny i łatwiejszy do nauki. W szkołach uczono czytać i pisać według nowych zasad, a wydawnictwa drukowały książki w nowym alfabecie.

Cyrylica

Około 1940 roku nastąpiła kolejna zmiana: łacinkę zastąpiono cyrylicą. Uzbecka cyrylica opiera się na alfabecie rosyjskim, ale ma kilka dodatkowych liter dla dźwięków, których w rosyjskim nie ma. Są to między innymi ў, қ, ғ i ҳ. Przez pół wieku właśnie w tym alfabecie powstawała większość uzbeckiej prasy, literatury i dokumentów. Dlatego starsze pokolenie często do dziś czyta cyrylicę najpłynniej.

Powrót do łacinki

Po odzyskaniu niepodległości w 1991 roku Uzbekistan postanowił wrócić do alfabetu łacińskiego. Nowy alfabet przyjęto w latach 90., a później go poprawiano. Ciekawą cechą obecnej łacinki jest to, że nie używa ona liter ze znakami diakrytycznymi takimi jak ogonki czy kreski. Zamiast tego stosuje dwuznaki, takie jak sh i ch, oraz litery z apostrofem: oʻ i gʻ.

Przejście na nowy alfabet trwało wiele lat. Szyldy, podręczniki i dokumenty zmieniano stopniowo, a w codziennym życiu oba alfabety funkcjonowały obok siebie. Kolejne propozycje reform dotyczyły głównie tego, jak zapisywać dźwięki oznaczane dziś apostrofem.

Życie z dwoma alfabetami

Dziś oficjalnym zapisem jest łacinka, ale cyrylicę wciąż można spotkać w starszych książkach, w części prasy i w prywatnej korespondencji. Dla uczących się oznacza to, że warto znać oba alfabety, przynajmniej w stopniu pozwalającym na czytanie. Na szczęście różnice między nimi są regularne, a większość liter ma prosty odpowiednik.

Co z tego wynika dla Ciebie

Jeśli uczysz się uzbeckiego z naszych fiszek, poznajesz słowa w zapisie łacińskim. Gdy trafisz na tekst w cyrylicy, możesz wkleić go do Transliteratora i porównać oba zapisy. Po kilku próbach zaczniesz rozpoznawać litery bez pomocy. Historia uzbeckiego alfabetu pokazuje też coś ogólniejszego: pismo to tylko narzędzie, a język pozostaje ten sam, niezależnie od tego, jakimi znakami go zapisujemy.